Gręboszów: transportowy raj podatkowy? Wywiad z wójtem Krzysztofem Gilem
Czy przewoźnicy mogą płacić niższy podatek od środków transportowych i to bez konieczności przerejestrowywania pojazdów oraz skomplikowanej, obszernej papierologii? Okazuje się, że tak. Taką możliwość stwarza m.in. zlokalizowana w województwie małopolskim Gmina Gręboszów. A o to, jakim sposobem stała się ona podatkowym rajem dla firm z branży TSL, pytamy najlepiej rozeznanego w tej sprawie wójta Gręboszowa, Krzysztofa Gila.
Panie Krzysztofie, możemy śmiało pokusić się o stwierdzenie, że Gręboszów – niewielka gmina w województwie małopolskim – stała się jednym z kluczowych adresów na mapie Polski dla firm z branży TSL. Jak udało się Państwu przyciągnąć do siebie tylu przewoźników?
Krzysztof Gil, wójt gminy Gręboszów: To efekt bardzo świadomej i odważnej strategii. Doskonale zdajemy sobie sprawę, w jak trudnym położeniu finansowym znajdują się obecnie polskie firmy transportowe. Podjęliśmy dlatego decyzję, aby maksymalnie obniżyć podatek od środków transportowych, który jest realnym obciążeniem dla każdego przewoźnika z flotą powyżej 3,5 tony.
Chociaż dla wielu samorządów cięcie stawek wydaje się nietypowe, u nas ten ruch przyczynił się do odczuwalnego wzrostu liczby podatników i wielokrotnie wyższych wpływów do budżetu. Staliśmy się gminą przyjazną biznesowi transportowemu, co widać na każdym kroku.
Wielu przedsiębiorców pyta o konkretne kwoty. O jakich oszczędnościach na podatku od środków transportowych mówimy w przypadku przeniesienia firmy lub jej oddziału do Gręboszowa?
Krzysztof Gil: Liczby mówią same za siebie. Przewoźnik, który zdecyduje się u nas rozliczać, może zaoszczędzić średnio od 2 do 3 tysięcy złotych rocznie na każdym jednym zestawie transportowym, czyli ciągniku z naczepą.
Przy większej skali działania te kwoty robią ogromne wrażenie. Przykładowo, firma posiadająca około 30 ciągników siodłowych 2-osiowych może zaoszczędzić około 45 tys. złotych. W kieszeni przedsiębiorcy dysponującego flotą ciągnik + naczepa liczącą 100 takich zestawów może z kolei zostać nawet 200 tysięcy złotych rocznie. Oczywiście wszystko zależy od skali prowadzonej działalności i rodzaju posiadanej floty.
To naprawdę nie są małe pieniądze. Przedsiębiorcy mogą przeznaczyć je na zakup paliwa, opłacenie rat leasingowych czy zatrudnienie nowych kierowców.
Dla wielu firm transportowych barierą przed zmianą siedziby są skomplikowane formalności. Czy przewoźnicy muszą na przykład przerejestrowywać całą flotę?
Krzysztof Gil: Nie ma takiej konieczności. Firmy mogą założyć u nas oddział bez budowania kosztownej infrastruktury, przerejestrowywania pojazdów, a nawet nadawania odrębnego numeru NIP i prowadzenia ksiąg rachunkowych. Wszystko to mieści się w ramach dozwolonych prawem działań.
Aby maksymalnie uprościć ten proces, jako wójt osobiście rekomenduję współpracę ze spółką SAGG, która działa na terenie naszej gminy. To nasi zaufani eksperci, którzy biorą na siebie cały ciężar formalności związanych z otwarciem oddziału w Gręboszowie. Przewoźnik nie musi martwić się dzięki temu o biurokrację – SAGG zajmuje się wszystkim kompleksowo, włącznie ze zgłoszeniem nowopowstałego oddziału do KRS. Szeregi tej firmy zasilają prawnicy ds. prawa transportowego, którzy biegle odnajdują się w obowiązujących przepisach i świetnie znają realia tego sektora.
Jaką konkretną pomoc oferuje spółka SAGG przedsiębiorcom, którzy chcą skorzystać z niskich podatków w Gręboszowie?
Krzysztof Gil: Współpraca z SAGG to nie tylko pomoc w rejestracji oddziału, ale cała paleta usług dedykowanych branży TSL. Eksperci zapewniają pełną opiekę prawno-księgową, pomagają w rozliczaniu czasu pracy kierowców czy w odzyskiwaniu podatku VAT z zagranicy. Oferują też wsparcie przy ubezpieczeniach i zakupie nowoczesnych technologii niezbędnych w transporcie.
Dzięki ich zaangażowaniu przejście do naszej gminy odbywa się sprawnie i bezproblemowo, pozwalając przedsiębiorcy skupić się wyłącznie na prowadzeniu biznesu.
Gręboszów to obecnie głównie korzyści podatkowe, ale czy myśli Pan o dalszym rozwoju infrastruktury dla branży logistycznej?
Krzysztof Gil: Oczywiście. Mamy świetne położenie geograficzne, w niedalekiej odległości od Krakowa, pomiędzy Kielcami a Tarnowem. Niedaleko znajduje się autostrada A4 i drogi wojewódzkie, co czyni nas idealnym punktem na mapie transportowej Polski. Chcemy to wykorzystać.
Już teraz planujemy przygotowanie specjalnych terenów pod budowę nowoczesnych magazynów, aby jeszcze lepiej wspierać przewoźników. Chcemy być dla nich nie tylko przystanią podatkową, ale i realnym centrum operacyjnym.
Co chciałby Pan przekazać właścicielom firm transportowych, którzy jeszcze wahają się przed podjęciem decyzji?
Krzysztof Gil: Serdecznie zapraszam przewoźników z całej Polski do Gręboszowa. U nas zyskają Państwo odczuwalne oszczędności na podatku od środków transportowych bez konieczności ponoszenia wielkich inwestycji. Zachęcam również do kontaktu ze spółką SAGG. Oni załatwią za Państwa wszelkie formalności, a ja gwarantuję, że jako samorząd będziemy wspierać Państwa rozwój na każdym kroku..
Termin płatności podatku od środków transportowych
Przypominamy, że podatek od środków transportowych, co do zasady, płaci się w dwóch ratach proporcjonalnie do czasu trwania obowiązku podatkowego, w terminie:
- do dnia 15 lutego i
- do dnia 15 września każdego roku.
Jeżeli jednak obowiązek podatkowy powstał po dniu 1 lutego, a przed dniem 1 września danego roku, podatek za ten rok jest płatny w dwóch ratach proporcjonalnie do czasu trwania obowiązku podatkowego w terminie:
- w ciągu 14 dni od dnia powstania obowiązku podatkowego (I rata),
- do dnia 15 września danego roku (II rata).
Jeżeli obowiązek podatkowy powstał z kolei od dnia 1 września danego roku, podatek płaci się jednorazowo w terminie 14 dni od dnia powstania tego obowiązku.